Ścieżka rozwoju marketera – pokieruj nią od juniora do seniora

By 22 kwietnia, 2022 Biznes, Lifestyle

Marketing uchodzi od dawna za branżę, w której szybka kariera nie jest niczym szczególnym. Współczesny biznes stale potrzebuje specjalistów, którzy będą kreowali marki, odpowiadali za dobrą komunikację produktów i usług oraz wpływali na decyzje zakupowe. To sprawia, że pokonanie drogi zawodowej „od juniora do seniora” trwa stosunkowo krótko.

Dzieje się tak, ponieważ ta dziedzina ewoluuje coraz szybciej. Rośnie więc liczba obszarów i specjalności, w których można się wybić, pod warunkiem ciągłego podnoszenia kwalifikacji i zdobywania nowych umiejętności. Co ważne, żeby pracować jako marketer/ka, wcale nie trzeba kończyć studiów na kierunku zarządzanie i marketing. Doskonale radzą sobie w tym fachu absolwenci filologii, kulturoznawstwa bądź psychologii. Książkowa wiedza z bywa przydatna, ale znajomość Kotlera bywa zaskakująco mało przydatna.

Kiedy zacząć karierę?

 

Najlepsi zaczynają już w czasie studiów, najczęściej jako stażyści. Na tym etapie warto przeanalizować, które z najbardziej znanych firm faktycznie pozwalają debiutantom pomagać w realizacji ambitnych zadań działu marketingu, a które delegują ich do parzenia kawy i skanowania dokumentów. Tak czy owak, preferowane są osoby ciekawe świata i ludzi, spostrzegawcze i dociekliwe. Przydatne są także łatwość nawiązywania kontaktów i wytrwałość w dążeniu do celu oraz umiejętność pracy w zespole.

Przeczytaj także: 5 playlist na Spotify idealnych do pracy

Orły i pisklaki marketingu

 

W idealnym świecie najzdolniejsi po zakończeniu stażu zostają w firmie i kontynuują karierę na stanowisku asystentów ds. marketingu. Ta nazwa jest najbardziej typowa, jest ich oczywiście znacznie więcej. Przez kolejne kilkanaście miesięcy będą mieli okazję wykazać się kreatywnością i energią, typowymi dla początkujących. Najczęściej będą uczyć się na własnych błędach, a umiejętność wyciągania z nich wniosków przesądzi o dalszym toku kariery.

„Bloki startowe” dla młodych marketerów

 

Już na tym etapie odpadną mniej odporni psychicznie i ceniący spokój oraz work-life balance. Nie ma co ukrywać, że na początku drogi zawodowej w marketingu każdy dzień przypomina film akcji. Z tą różnicą, że na początku seansu nie znasz nazwisk , które pojawią się w napisach końcowych. Zmiana jest w tym świecie jedyną stałą rzeczą,  ASAP to metodyka pracy, a zakończenie jej o 17:00 zdarza się nader rzadko.

Zainteresuje Cię także: Techniki efektywnej nauki, które ułatwią zdobywanie wiedzy

Umiejętność pracy pod (o)presją czasu

 

Mniej więcej po dwóch latach takiego zawodowego sprintu, możesz liczyć na stanowisko koordynatora albo specjalisty ds. marketingu. Na tym etapie doświadczenie pozwala już unikać wielu błędów, umiesz pracować pod presją czasu i coraz częściej odczuwasz dumę ze swoich dokonań. Przełożeni najczęściej ich nie dostrzegają, ale na razie Ci to nie przeszkadza.

Kontakty, doświadczenie i medytacje

 

Następne szczeble kariery mają coraz ładniejsze nazwy. Key account manager, czyli ekspert od kluczowych klientów? Brand manager zwany też „opiekunem marki” (choć zwykle ma ich pod opieką kilka lub kilkanaście). Digital marketing coordinator, czyli firmowy „ambasador świata online”? Na tym etapie, oprócz sporego doświadczenia i czterocyfrowej liczby kontaktów w smartfonie zdobywa się rzecz bezcenną, czyli dystans. Świadomi marketerzy na tych lub podobnych stanowiskach zaczynają dostrzegać, że szalona gonitwa za targetami coś im odebrała. Dojrzewają do bardziej metodycznego traktowania wykonywanych obowiązków. Co nie zmienia faktu, że nadal kochają swoją pracę.

Menedżeria

 

Najbardziej kreatywni i najlepiej zorganizowani osiągają stanowiska managerów ds. marketingu (ewentualnie senior brand managerów) jeszcze przed trzydziestką. Swoim doświadczeniem dzielą się z młodszymi i nierzadko koordynują prace kilkunastu zespołów projektowych jednocześnie. Jeśli zdążyli w międzyczasie założyć rodziny, zapewne wreszcie znajdą dla nich trochę czasu. Jeśli skoncentrowali się na karierze, mają szanse na fotel dyrektora marketingu. 

Dlaczego warto pracować w tym fachu? Bo to idealne uniwersum dla lubiących różnorodność, kreatywność, strategiczne myślenie i ciągłe doskonalenie. Osoby ceniące mnogość kontaktów z ciekawymi ludźmi z różnych branż i krajów i lubiące pracę zespołową z pewnością będą się spełniały jako marketerzy.

Szukasz komfortowej przestrzeni biurowej? Kliknij tutaj i sprawdź biura Solutions.Rent.

Wynajem powierzchni – biura/sale konferencyjne/powierzchnia eventowa

Magdalena Ekiert, Leasing Manager,
tel. +48 570 550 002
[email protected]

Iwona Marusa, Leasing Manager,
tel. +48 570 550 099
[email protected]

[email protected]

Plac Małachowskiego 2
00-066 Warszawa

Ethos
Plac Trzech Krzyży 10/14
00-507 Warszawa